Ze sztabowej kartoteki 1

Trafiła w moje ręce, a raczej wykopałem z czeluści internetu tę dziwną mapę.

Przedstawia ona projekt wewnętrznego- administracyjnego podziału Bośni i Hercegowiny zaproponowany rzekomo przez „stronę serbską” w roku 1991.

To jeszcze etap rozmów politycznych między zainteresowanymi stronami. Serbską, muzułmańską (bośniacką/boszniacką) i chorwacką. Wojna w Bośni wybuchła niecały rok później.

Nie wykluczam prawdziwości schematu. Jednak istnieją wątpliwości co do rzetelności mapy – związane w pewnej mierze z jej niedokładnością.

Mapa przedstawia podział korzystny dla strony serbskiej w Bośni. Kompaktowe terytorium serbskie pokrywające mniej więcej 2/3 Bośni i Hercegowiny. W przeciwieństwie do porozrzucanych enklawami terytoriów muzułmańskich. Zwraca uwagę kształt obszaru proponowanego stronie chorwackiej.

Tu pojawia się pewna osobliwość. Czy rzeczywiście strona serbska była zainteresowana kwestią chorwacko-muzułmańskiego rozgraniczenia – aż do stopnia nanoszenia linii podziału administracyjnego na własną mapę?

Obszar „republiki serbskiej” na zachodzie opiera się o rzekę Unę. Ostry kontur granicy może sugerować podział Bihacia na dwie częsci.

W rejonie zachodniej Bośni można zauważyć dwie „enklawy”. Prawdopodobnie zaznaczono Sanski Most – ze względną większością muzułmańską. I okolice wsi Šurkovac – Ravska zamieszkane w większości przez ludność chorwacką.

Granica północna kantonu serbskiego jest oparta – ale tylko fragmentami – o rzekę Sawę. Zastanawia kwestia „korytarza” między zachodnią i wschodnią częścią „regionu serbskiego”.

Największe ośrodki przemysłowe Posawiny, Bosanski Brod, Derventa, Modriča i Brčko są pozostawione poza jej granicami. Sam korytarz odznacza się nieregularnością terytorialną i brakiem szerokości. Maglaj – w większości muzułmański – jest włączony do rejonu serbskiego.

Interesujące jest położenie gminy Vareš jako chorwackiej enklawy przecinającej terytoria muzułmańskie na północy i w środkowej części kraju. Rejon Vareša stanowi jednocześnie rodzaj pomostu między rejonami serbskimi w środkowej Bośni.

Budzi zastanowienie pozostawienie muzułmańskej enklawy w dolinie rzeki Driny, Goražde- Višegrad. Oraz rejonów opartych o brzeg Driny/granicę z Serbią. To Žepa, Srebrenica i Vlasenica.

Sarajewo jest oznaczone jako muzułmański okręg otoczony terytoriami serbskimi.

Granica „serbsko-chorwacka” w Hercegowinie zarysowana linią rzeki Neretwy. Chorwacka zachodnia Hercegowina połączona z doliną rzeki Lašva korytarzem. Prawdopodobnie przebiega on na kierunku Gornji Vakuf – Fojnica – Kiseljak -Busovača. Miasto Travnik podzielone na część muzułmańską i chorwacką.

Niewielki i wydłużony rejon muzułmański na wysokości miejscowości Stolac w Hercegowinie. Kolejny zastanawiający element propozycji.

Pozostałe fragmenty mapy, choć interesujące badawczo, pozostawiam bez komentarza. Ze względu na nieprecyzyjność zarysu.

Moje wątpliwości dotyczące autentyczności projektu- jako oficjalnego dokumentu strony serbskiej – opierają się na dwóch elementach. Wcielenie takiego projektu w życie wprowadzałoby komunikacyjny chaos między regionami serbskimi. Oznaczałoby ponadto dobrowolną rezygnację z istotnych ośrodków przemysłowych kraju.

Należy jednak pamiętać, że kreślenie map od lata 1991 było w Bośni dość powszechne. Plan ten mógł być jedną z propozycji reorganizacji republiki na kształt kantonalny. Jedną z wizji niekoniecznie sygnowaną przez polityczne kierownictwo Serbów w Bośni i Hercegowinie.

***

rys. za: https://www.reddit.com/…/neki_od_glavnih_prijedloga_za…/ [dostęp 29.8.2025]

por. https://youtu.be/2Sl2AOwnVq0?si=ZYnj34LRX945oVyj [dostęp 12.10.2025]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *