Zadušnice, czyli zaduszki

Cztery razy do roku

Zadušnice to na tyle ważne święto w kalendarzu serbskim, że obchodzone czterokrotnie w ciągu roku.

Zaduszki w świecie zachodniosłowiańskim i litewsko-białoruskim splatały w sobie wierzenia i mistykę. Obrzędy nadawały dniu nie tylko efektownego i oryginalnego wyrazu, ale i pogłębionego znaczenia.

W kulturze serbskiej zwyczaje związane ze świętem zmarłych utrzymały swoją bogatą formę. Przenikanie się pierwiastków pogańskich z chrześcijańskimi przybiera na Bałkanach form wyrazistych. Ta specyfika jest rozumiana przez Polaków. Zwłaszcza tych obeznanych z kulturą narodową. Elementy antyczne i śródziemnomorskie nadają południowosłowiańskim obrzędom ludowym szczypty egzotyki i uroku.

W serbskim kalendarzu prawosławnym zaduszki zimowe, zwane wielkimi, celebrowane są w lutym. Latem, w czerwcu, obchodzi się „Duhovske zadušnice”. Na październik przypadają „Miholjske zadušnice”, natomiast na listopad „Mitrovske zadušnice”. Dzień zaduszny wypada zawsze w sobotę.

Wspomnienie zmarłych

Zadušnice służą wspomnieniu zmarłych i modlitwie. W ten dzień odwiedza się cmentarz, a na grobie zapala świeczkę. Ale tylko woskową.

Jeśli nie jest możliwe odwiedzenie cmentarza – idzie się do cerkwi. Przynosi się do niej czerwone wino i koljivo, czyli slavsko žito. To gotowana pszenica, którą spożywa się w domu i w formie symbolicznej zanosi do świątyni. Przed sobotnią liturgią w cerkwi zapala się świeczkę przeznaczoną bliskim zmarłym. Umieszcza się ją na specjalnym stoliku wypełnionym piaskiem. Nabożeństwo za zmarłych to parastos lub panihida.

Koljivo udekorowane mielonymi orzechami włoskimi i zapaloną świeczką woskową.

Po nabożeństwie duchowny kropi potrawę czerwonym winem. Koljivo pozostawia się lub rozdaje potrzebującym zgromadzonym wokół cerkwi.

Koljivo

Gotowana pszenica przypomina nieco kutię. Nie zawiera jednak maku i nie pojawia się na bożonarodzeniowym stole. Nie jest to potrawa świąteczna w ścisłym rozumieniu.

Koljivo można uzupełniać dodatkowymi składnikami wedle lokalnej tradycji lub własnych preferencji. Dodaje się miodu, zmielonych orzechów włoskich lub migdałów – zwłaszcza w Dalmacji. Korzysta się również z cynamonu lub cukru waniliowego.

Strawę spożywa się wraz z najbliższymi także po pogrzebie. Trzeciego, siódmego i czterdziestego dnia następującego. Pół roku i rok po śmierci bliskiej osoby. Po modlitwie.

Pogača

Na stole pojawia się również pogača. Tradycyjny wypiek symbolizuje Chrystusa – chleb życia. Symbolika zawarta w pszenicy nawiązuje do cyklu natury, siewu i zbioru. Życia i śmierci. Świąteczna pogača w odróżnieniu od tej codziennej zawiera bogatsze składniki i jest specjalnie udekorowana.

Slavsko žito ozdobione znakiem krzyża. Obok woskowa świeca, pogača i czerwone wino.

Koljivo i pogača towarzyszą nie tylko zaduszkom, ale także rodzinnej slawie i innym wybranym świętom. Te potrawy są niezbywalnym elementem tradycji serbskiej.

Žižak, ikona i kadzidło

W domu zapala się charakterystyczną świeczkę zwaną žižakiem. Można ją postawić przed ikoną lub po prostu na stole. Przy niej zmówić krótką modlitwę. Ogień gasi się przed nocą. Wśród dalmatyńskich Serbów krople wina gaszące žižak spadają z namoczonego nim chleba. Bo wino jest symbolem krwi, a chleb ciała Zbawiciela.

Žižak to rodzaj świeczki. Kielich jest wypełniony olejem z oliwek i czerwonym winem. Olej ma mniejszą gęstość od wina i jest od niego lżejszy, dlatego unosi się na powierzchni tworząc osobną warstwę. Na niej umieszcza się pływak z knotem. Ogień žižaka jest spokojny, taka świeczka nie dymi.

Używa się też kadzidła. Węgielek umieszczany w kadzielnicy posypuje się grudkami olibanum – żywicy. Ta, poddana wysokiej temperaturze podczas spalania kostki, uwalnia substancje zapachowe zapewniając wyjątkową atmosferę chwili.

Światłość, pokój i dobrostan symbolizuje natomiast oliwa z oliwek. Nazwana przez Homera „płynnym złotem” stanowi podstawowy składnik wypiekanych na zadušnice potraw.

O przychylność zmarłych

W głębi Serbii, zwłaszcza w jej południowo-wschodnich, wiejskich terenach, duchowni z niechęcią odnoszą się do pogańskich obyczajów związanych z zaduszkami.

Chodzi o rodzaj śniadania konsumowanego z bliskimi, przyjaciółmi i sąsiadami na cmentarzu. Władza cerkiewna tego wielowiekowego obyczaju zakazać, ani mu przeszkodzić, nie jest w stanie.

Udekorowane potrawy podczas nabożeństwa w cerkwi.

Spożywanie jedzenia na grobie wspominanego zmarłego należy do wyjątkowych tradycji ludowych w Serbii.

Grób nakrywa się białym obrusem. Przynosi się chleb, wypieki, mięso, owoce. Wino i rakiję. I przede wszystkim koljivo.

Im bardziej na północ i zachód, tym zwyczaj zanoszenia jedzenia na cmentarz jest rzadziej praktykowany.

W Dalmacji, w przestrzeni styku katolicyzmu i prawosławia, dni zaduszne przybierają bardziej refleksyjnego charakteru. To wciąż ważne święta, ale pozbawione już elementu integracji sąsiedzkiej. Prawosławne zadušnice nad Adriatykiem kojarzą się z zapachem olibanum, oliwą z oliwek, winem i łagodnym płomieniem žižaka.

***

zdjęcia: mojaslatkakuhinja.wordpress.com Slavsko žito, Siniša Pašalić Koljivo, kolač i vino, dnevnik.rs Koljivo u crkvi, ozon.rs Zadušnice

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *