Między jugoslawizmem i nacjonalizmem, część druga

Serbsko-chorwackie licytacje

Po zajęciu Bośni przez Austro-Węgry (1878) i rozwiązaniu Pogranicza Wojskowego – wcielenia go do Chorwacji-Slawonii (1881) wydawało się, że dla Chorwacji pojawiła się koniunktura. Oto wszystkie terytoria, do których rościli sobie prawa chorwaccy narodowcy – prawasze zostały zjednoczone. Znalazły się w jednym, choć dualistycznym, państwie ziemie słoweńskie, Chorwacja-Slawonia, Dalmacja i Rijeka oraz Bośnia i Hercegowina.

Nadmienić bowiem trzeba, że stosunek prawaszy do innych Słowian zamieszkujących te terytoria był jasny. Nie uznawali oni istnienia żadnych innych narodów poza chorwackim.

Należy zważyć, że takie deklaracje nie były głoszone w próżni. Program chorwacki był odpowiedzią na koncepcje dwóch wyśmienitych filologów, Serba Vuka Karadžicia i Słoweńca Jerneja Kopitara. Formułowali oni tezy o trzech narodach – trzech językach słowiańskich na Bałkanach. Kajkawców identyfikowano ze Słoweńcami, czakawców z Chorwatami, a wszystkich sztokawców z Serbami.

Wizja Chorwacji jako trzeciego elementu monarchii habsburskiej.

Koncepcja trializmu była również podnoszona przez czeskich austroslawistów i krakowskich konserwatystów. Rozbieżność dotyczyła kwestii, która z części Austro-Węgier ma zostać politycznie wyodrębniona.

Tego rodzaju manifesty i deklaracje były elementem wielkiej dziewiętnastowiecznej słoweńsko-chorwacko-serbskiej licytacji ideologicznej. Przybrała ona z czasem formę politycznej przepychanki.

***

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *