Osmański napór
XV i zwłaszcza XVI wiek oznaczał apogeum potęgi osmańskiej na Bałkanach. Wojska chorwacko-węgierskie poniosły klęskę na Krbawskim Polu w 1493 roku i był to punkt zwrotny dla historii ziem chorwackich. Szlachta tego kraju została zniszczona, a królestwo węgierskie nie było już w stanie kontynuować oporu wobec Turków w dotychczasowej formie.
W drugiej połowie XV wieku Turcy zajęli kolejno Serbię, Bośnię, Hercegowinę i Czarnogórę. W 1522 roku poddał się garnizon w Kninie, ustąpił Skradin. Trzy dekady po bitwie krbawskiej nastąpiło dopełnienie obrazu katastrofy dotychczasowej Chorwacji. Wojska chrześcijańskie dowodzone przez Ludwika Jagiellończyka zostały w bitwie pod Mohaczem w 1526 roku rozbite przez armię osmańską Sulejmana Wspaniałego. To, co pozostało z dawnego chorwackiego królestwa weszło w orbitę wpływów habsburskich.

Bitwa na Krbawskim Polu (1493) na dawnej rycinie.
Bitwa pod Mohaczem (1526) na obrazie Bertalana Székely’ego.


Tajemniczy napis na nawie cerkwi w rawnokotarskiej wsi Miranje.
Litery przywodzą na myśl karolińską minuskułę. Wyryta w kamieniu data (1497) odpowiada okresowi, kiedy to Ravni Kotari wciąż pozostawały pod panowaniem królów węgierskich. Niedługo potem Imperium Osmańskie zajęło te tereny.
Rawnokotarskie reduty Nadin i Vranę zdobyli Turcy w 1538 roku.
Dalmacja i Lika, a nieco później Kordun, narażone bezpośrednio na osmańskie pochody, napady i wycieczki, palenie, grabieże i branie jeńców w niewolę, stała się miejscem do życia niebezpiecznym, ryzykownym i niepewnym. Dotychczasowi mieszkańcy tych terytoriów, chorwaccy możni, duchowieństwo i poddani, zostawiali swoje zamki, kościoły i ziemie szukając schronienia na dalmatyńskich wyspach i wybrzeżu. Ale także w głębi Węgier, na Istrii i w Italii. Pogranicze opustoszało.
Wielka wędrówka
Te puste ziemie zaczął zaludniać żywioł uciekający przed jarzmem tureckim z ziem sąsiednich. Proces ten trwał kilkaset lat, a największe fale osiedleńcze datuje się na okres między XVI a XVIII wiekiem. Przemieszczenia ludności doprowadziły do trwałych zmian w obrazie wyznaniowym i kulturowym ziem chorwackich.
Ci zagrożeni represjami ze strony tureckiej przesiedlali się na pogranicze austriacko-tureckie i wenecko-tureckie aby na tym pozostającym poza kontrolą terytorium prowadzić walkę z Turkami na własnych zasadach. Byli wśród nich rozbójnicy i hajducy. Wenecja, podobnie jak Austria, zabiegała o tę bojowo nastawioną ludność obiecując ziemię i brak obciążeń feudalnych. Republika św. Marka oczekiwała w zamian jedynie służby wojskowej. Do uskoków, bo tak nazywano zbiegów z ziem tureckich, dołączali koczowniczy pasterze. Turcy przesiedlali po dalszych przesunięciach granic na zachód chłopów z Bośni i Serbii na opustoszałe ziemie, aby je zagospodarować. I wzmocnić ich ochronę. Największą wędrówkę ludności zorganizowało Imperium Osmańskie po 1540 roku.

Uskocy.
Uskocki harambasza.

Serbowie, Morlacy, schizmatycy
Ludność, która przybywała ze wschodu była w różnych źródłach i w różnych okresach i w różnych kontekstach rozmaicie nazywana. Własi, Serbowie, Morlacy, schizmatycy, Raszanie, Turcy. Byli wśród nich i prawosławni i katolicy, ludność słowiańska i romańska.
Ta zbiorowość nie tworzyła jednolitego narodu w dzisiejszym rozumieniu. Należy bowiem pamiętać, że grupowa autoidentyfikacja na Bałkanach, podobnie zresztą jak w ówczesnej Polsce i całej Europie, była oparta na innych kryteriach niż obecnie.
Natomiast bez wątpienia te przemieszczające się na zachód masy były w dużej części nosicielami serbskiego języka i kultury. Na przykład poprzez pieśni ludowe. To, co łączyło ten uchodźczy żywioł to fakt, że nie chciał on znosić ani jarzma tureckiego, ani jakiegokolwiek innego.
***
