Północna Dalmacja – my i oni (2/2)

W przestrzeni północnodalmatyńskiej spotykamy się z różnymi poziomami tożsamości i wspólnoty. Przeplatają się tu warstwy antagonizmu i symbiozy.

Znaczenia wspólne powołują, uzasadniają i uprawomocniają kod kulturowy regionu. To chorwacko-serbski komunikacyjny pas transmisyjny oparty na lokalnych znakach kultury. Materialnej i duchowej. Międzyetniczny i międzykonfesyjny dialog pełni rolę kluczową w procesie sąsiedzkiego współistnienia. Od setek lat. Północna Dalmacja to przestrzeń spotkania.

***

Współzawodnictwo stanowi podstawowy i szeroko rozpoznawalny trop kulturowy w stosunkach między Chorwatami i Serbami. To rezultat procesu XIX-wiecznej ideologizacji relacji międzykonfesyjnych na całych Bałkanach.

W zagadnienie wpisuje się językowo-świadomościowa kategoria opozycji binarnej. Ta jest reprezentowana przez pary znaczeniowe my-oni, wieś-miasto, Serbowie-Chorwaci, prawosławni-katolicy, czetnicy-ustasze. Brak jest podziału biedny-bogaty, pan-poddany pokrywającego się z linią etniczną.

Antagonizm chorwacko-serbski objawia się w zakwestionowaniu lub potwierdzeniu praw moralnych do terytorium. Spór przejawia się w dylemacie „kto był tu pierwszy”. Towarzyszy mu zagadnienie motywacji destabilizujących relacje w przeszłości ujawniające się w pytaniu „kto zaczął”.

W kontekście złożonych, wielopoziomowych stosunków na Bałkanach takie rozważania tracą sens merytoryczny. Jednocześnie stanowią niewyczerpane paliwo wzniecające antagonizmy. 

***

Idea chorwacka jest oparta na koncepcji średniowiecznego państwa z ośrodkiem politycznym zlokalizowanym w północnej Dalmacji. To w nadmorskim Ninie i Kninie miała się rodzić dawna Chorwacja. Kompleks zagadnień związanych z powstaniem królestwa jest wysoce zmitologizowany i w istotnej części nieweryfikowalny naukowo.

W kwestii terytorium i wizji przeszłości koncepcji chorwackiej przeciwstawia się idea serbska. Operująca argumentacją współczesną więc żywą.

To uzasadnienie  etniczne. Oparte na równowadze lub przewadze ludnościowej żywiołu serbskiego nad chorwackim lokalnie. To argumentacja materialna. Motywowana przede wszystkim liczbą zabytków kultury sakralnej.  

Argumentacja chorwacka sytuuje Serbów jako przybyszów na „starych terytoriach chorwackich”. Narracja ta zdaje się „z automatu” identyfikować średniowieczną, słowiańskojęzyczną wspólnotę katolicką z nowoczesnym narodem chorwackim. Wizja ta posiada pewną słabość. Zdaje się marginalizować kwestię masowego opuszczenia pogranicznych ziem, na które odnosi się współczesny chorwacko-serbski spór, przez ludność katolicką. Mowa o odcinku czasowym towarzyszącym naporowi tureckiemu.

Narracja serbska podnosi ten argument jako zasadniczy w kwestii prawa do ziemi. Zdaje się mówić „mieszkańcy średniowiecznych ziem serbskich położonych na wschód od Dalmacji zmuszeni do exodusu z dotychczasowych siedzib zajęli opuszczone wcześniej terytorium. Należy więc do nich”.

Spór na tym planie nadaje antagonizmowi chorwacko-serbskiemu wyraźny rys ideologiczny.

Brak punktu odniesienia w formie istnienia lub ciągłości państwa chorwackiego lub serbskiego w północnej Dalmacji aż do wieku XX pełni otwiera pole do niekończących się interpretacji historycznych. Przestrzeń sporu pozostaje otwarta.

Złożone zagadnienia drugiej wojny światowej i wojny lat dziewięćdziesiątych stanowią zasadnicze punkty orientacyjne na osi sporu chorwacko-serbskiego. Lokalnie i ponadregionalnie. To „punkty odejścia” obu wspólnot.

Chorwacja jako twór państwowy była dla Serbów dwukrotnie w wieku dwudziestym nośnikiem funkcji zagrożeniowych i opresyjnych. W recepcji chorwackiej – częściowo – rolę zbliżoną pełniła idea jugosłowiańska lub wszechserbska. Poczucie wzajemnych krzywd i niewyrównanych rachunków dopełnia katalog rozbieżności.

W okresach napięć i kryzysów więzi lokalne i sąsiedzkie ulegają zachwianiu. Wspólnemu doświadczeniu środowiskowemu zaprzeczają narodowe ideologie ponadregionalne. Presja ideowa działa na poziomie szerszej koncepcji wspólnoty, a nie codziennej sąsiedzkiej praktyki. Dlatego w sytuacji konfrontacji przeważa. 

***

Stosunek do przeszłości może zaburzać dialog międzykulturowy w Dalmacji. Dotyczy to wspólnoty chorwackiej i serbskiej. Ale także włoskiej. Przestrzeń na potencjalne napięcia pozostaje otwarta.

Narracji antagonistycznej przeciwstawiony jest jednak dyskurs międzywspólnotowy. Posiadający potencjał przełamujący impas w relacjach.

Znakami wpisującymi się we wspólny dla Chorwatów i Serbów kod kulturowy Dalmacji należą obyczajowość, folklor i obrzędowość.  Struktura życia społecznego określanego wokół wspólnych materialnych elementów praktyki codziennej. Organizacja obydwu zbiorowości na planie gospodarczym.

A także i przede wszystkim język. Wspólne i wzajemnie rozumiane zabiegi retoryczne, środki stylistyczne. Bogate hiperbole, metafory, idiomatyka w języku codziennym. To system znaków kulturowych wpisujących się w kanały transmisyjne międzykulturowe. Chorwacko-serbskie i ogólnodalmatyńskie.

Chorwaci i Serbowie dzielą wspólną przestrzeń sąsiedzką i sakralną. Kult przyrody zintegrowanej z duchowością oddziałuje szeroko. W ten kontekst wpisują się elementy gospodarki opartej na sąsiedzkich zależnościach i powiązaniach. Winobranie, „pieczenie rakiji”, marenda to jedne z wielu dalmatyńskich symboli – przejrzystych tropów kulturowych.

W tych ostatnich zawiera się też brzmienie i etymologia nazwisk serbskich i chorwackich w Dalmacji północnej. Są one oryginalne i posiadają rys regionalny. Źródłom słowiańskim i tureckim towarzyszą wpływy włoskie i niemieckie odzwierciedlając charakter regionu.

Sinobad, Malbaša (tur.), Arambašić (od harambaszy, tur.), Atlija (jeździec, tur.), Biserko (perełka), Bjedov (od biedy), Vještica (czarownica), Traživuk (szukający wilka), Vukobrat (wilku brat), Erceg (od niem. Herzog), Puškar (trzymający, posiadający strzelbę), Samardžija (rymarz, tur., popularny sufiks -džija określający wykonawcę określonego zawodu lub fachu), Travica (trawka), Džaleta (zapewne od dželat – kat, tur.), Macura (od wł. mazzare – pokonać) i wiele innych.

***

Relacje między Chorwatami i Serbami w Dalmacji i całej Chorwacji to mieszanka sąsiedzkiej elastyczności i ideologicznego usztywnienia. Idee utopijne ożywione bagażem rzeczywistych doświadczeń historycznych i kryzysem zaufania nie zamarły.  Znajdują one jednak swoją realną opozycję w tradycji głębokiego, potrzebnego i oczekiwanego dialogu między wspólnotami.  Na planie Dalmacji, Chorwacji i całych Bałkanów. Serbowie to najbliższy Chorwatom naród – jak powiedział niedawno prezydent  Chorwacji.

***

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *